Marian Frąk przysłał mi swoje fraszki świąteczne, które zamieszczam poniżej:
NA JEDNEGO
Tak raczył się w święta,
że ich nie pamiętał.
SYLWESTER
Ze starego do nowego roku
nie był w stanie zrobić kroku.
POLSKIE BOŻE NARODZENIE
Luli, luli, luli
i tak do Trzech Króli.
